Archive for Marzec, 2010
Windows traci rocznie gigantyczne pieniądze z powodu używania przez posiadaczy komputerów pirackiej wersji ich oprogramowania. Staje więc do nowej walki z nimi, w której główną rolę ma odegrać najnowsza wersja Windowsa, czyli Windows 8.
Koncern już poszukuje najlepszych specjalistów od zabezpieczeń. Firma chce stworzyć zupełnie nowe osłony przed piratami. Najdobitniej swoją postawę wyraża w ogłoszeniu, w którym możemy przeczytać, że kandydaci do pracy poszukiwani są po to by „przegonić hakerów i crackerów przez nowe antyhakerskie mechanizmy”. Koncern, jakby podkreślając że praca będzie naprawdę ciężka, zaznacza, że nie jest ona dla osób o słabym sercu.
Do tej pory walka koncernu Windows z hakerami była mało owocna. Można powiedzieć, że pierwszy raz dosyć mocne zabezpieczenia wprowadzono przy systemie Vista. Jednak nie są one obowiązkowe i bez problemu użytkownicy mogą zrezygnować z usługi Windows Update.
Z inicjatywy włoskiej edycji magazynu „Wired” i wstawiennictwu irańskiej noblistki z 2003 roku Shirin Ebadi, Internet znalazł się wśród kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla.
Nagroda Nobla jest najbardziej znaną i szanowaną na świecie nagrodą przyznawaną w różnych kategoriach. Jednak to właśnie Pokojowa Nagroda cieszy się największym poważaniem jako ta, która podkreśla zasługi w przyczynianiu się do istnienia tej, wg wielu, najważniejszej wartości. Zgodnie z zasadami nagrodzone mogą być tylko konkretne osoby bądź instytucje reprezentowane przez osoby. Reprezentantami Internetu będą prawdopodobnie liderzy Sieci, Larry Roberts i Vint Cerf z USA oraz Brytyjczyk Tim Berners-Lee. Uzasadnieniem przyznania Pokojowej Nagrody Internetowi jest umożliwienie kontaktu milionom ludzi na całym świecie co wg magazynu „Wired” najlepiej przyczynia się do zwalczania nienawiści i konfliktów.
W tym roku jest najwięcej nominacji do Pokojowej Nagrody Nobla w historii, bo aż 237. Nagrodzie towarzyszy również „upominek” pieniężny w wysokości 10 milionów koron szwedzkich. Laureata Pokojowej Nagrody Nobla poznamy na początku października.
Coraz więcej czynności wykonujemy przez internet. O ile mamy dostęp do łącza kablowego nie tracimy na to zbyt dużych pieniędzy. Kiedy jednak inwestujemy w notebooka, mamy również ochotę być niezależni co do dostępu do internetu. I tu pojawiają się już znaczne koszty. Operatorzy komórkowi za dobry, bezprzewodowy internet żądają niemało. Natomiast bezpłatne punkty Wi-Fi wciąż jeszcze nie są wszędzie dostępne. Są jednak sposoby, aby skorzystać z niezbędnego w danej chwili internetu, nie płacąc ani grosza.
Jednym z takich sposobów jest sztuczka z DNS. Ukrywając nasze dane przesyłowe w innych pakietach, dokładnie w pakietach DNS, tworzymy dla nich odrębny kanał przesyłowy. Nasz operator nie może blokować dostępu do serwerów DNS, gdyż wtedy cały system nie mógłby funkcjonować. Ponieważ serwery DNS służą jedynie do przesyłania nazw domen i adresów IP musimy przygotować odpowiednią wersję serwera na własny użytek. Wszystkie szczegóły są dostępne w internecie.
Co do legalności tego typu przedsięwzięcia to jeśli bezpośrednio nie łamiesz hasła do sieci zabezpieczonej, operator nie może nic zrobić. Chyba że w swoim regulaminie zaznaczył on, że zabronione jest surfowanie z wykorzystaniem serwerów DNS.
To że Opera jest jedną z najszybszych przeglądarek jest faktem sprawdzonym już przy poprzednich jej wersjach. Twórcy wersji 10.50 nawet już nie akcentują zbyt mocno tego faktu. Warto jednak zwrócić uwagę na nowości jakie w przeglądarce się pojawiły. A jest ich kilka.
Po pierwsze nowy, świeży interfejs, który z pewnością będzie dobrze się komponował z wizualnymi wodotryskami Windowsa7.
Po drugie autorzy nowej wersji przeglądarki zachwalają zmianę jaką udało im się wprowadzić do silnika odpowiadającego za renderowanie kodu HTML, a także unowocześnienie technologii Opera Turbo co z pewnością ułatwi przeglądanie stron www użytkownikom nie mający zbyt dużej przepustowości łącza.
Najciekawszą jednak rzeczą jest wprowadzenie tzw. trybu prywatnego (lub też w wersji mniej oficjalnej trybu porno), który to pozwala przeglądać strony, pobierać materiały bez pozostawienie po sobie żadnego śladu w historii wyszukiwania.
Podsumowując można powiedzieć, że Opera naprawdę wie co robi. Każda jej przeglądarka wydaje się być coraz lepsza i bliższa użytkownikowi.